2017-06-01

Modnie lecz wygodnie, czyli jak ubrać atywnego dwulatka

Zdjęcia do tego wpisu były wykonane już kilka miesięcy temu, ale jakoś nie miałam okazji Wam ich pokazać. Była wtedy zima, a my chodziliśmy przez chwilę bez kurtek, nie było też wtedy aż tak wietrznie i przyjemnie spacerowało się po plaży. Teraz, kiedy już dawno nastała kalendarzowa wiosna, a niedługo zawita do nas również i lato, mogę pokazać Wam propozycję ładnego, lecz wygodnego stroju dla aktywnego dwulatka, którego kolory bardzo mnie urzekły i sama zaopatrzyłam się w spodnie "moro" i oliwkową kurtkę. Nie jest to pierwszy zestaw dziecięcy, który pokazałam na blogu, więc jeśli chcecie zobaczyć inne "stylizacje" dziecięce możecie zajrzeć do kategorii MUM AND BABY , a TEN zestaw jest jednym z moich ulubionych.


Czy Wy też tak macie, że idąc do sklepu po bluzkę, czy sukienkę dla siebie, wracacie z torbami pełnymi ubrań dziecięcych? To już jest chyba jakaś choroba ;)
Wybierając ubrania dziecięce staram się patrzeć na jakość jak i wygodę, ale estetyka danego ubrania jest dla mnie równie ważna. Nie podążam ślepo za modą, czy to kobiecą, czy dziecięcą, po prostu wybieram takie rzeczy, które podobają mi się z danych nam trendów. Nie oznacza to równiez, że nie wyjmę z kartonu bluzki, którą rok temu kupiłam swojemu dziecku, bo to już nie ta moda ;) Jeśli ubranie nadal pasuje i nie jest zniszczone, to czemu by nie założyć go dziecku.











Kiedy Oli był mały, ubierałam mu zwykłe body i jakieś spodenki z delikatną gumką w pasie lub śpioszki, na które zakładałam mu kombinezon zimą. To tyle. Nie jestem za przesadnym strojeniem noworodków i niemowlaków, ponieważ one tego po prostu nie potrzebują. Natomiast, kiedy Oli skończył jakieś 6 miesięcy, zaczęłam kupować mu różnego rodzaju legginsy i bluzeczki, pod którymi nadal było body. Wtedy dopiero zaczęło się prawdziwe szaleństwo zakupowe i w końcu mogłam dobrać ładny zestaw na spacer, czy jaką urodzystość. chociaż i tak stawiałam na wygodę. Teraz, kiedy Oli jest już starszy, wcale nie brudzi mniej swoich ubrań, brudzi je tak samo, jak wtedy, gdy jadł te wszystkie marchewki i buraczki lub nawet bardziej. Dwulatki są już na tyle aktywne, że mogą nam uciec na chwilę z pola widzenia, żeby zaraz wyłonić się na horyzoncie, w spodniach całych od błota lub butach mokrych od skakania po kałużach. No nie mamy z nimi lekko! Ja jednak nie ubieram mojego dziecka specjalnie w jakieś stare lub używane ubrania, tylko dlatego, że zaraz się pobrudzi, staram się wybierać mu ubrania ładne, miłe dla oka i wygodne, ale także takie w przystępnych cenach. Jakoś szkoda byłoby mi butów za 40 funtów, które zaraz i tak będą pozdzierane. Tutaj odsyłam Was do TEGO wpisu, w którym Oli na zdjęciach miał Nike Air max, oczywiście nie pochodził w nich za długo i teraz sobie "leżą" w pudełku, razem z innymi rzeczami i drobiazgami, które podarujemy Olinkowi na 18ste urodziny ;) 
Wracając do tematu dzisiejszego wpisu, lubię przeglądać modę dziecięcą, szczególnie uwielbiam legginsy dla dzieci, nawet chłopcy mogą wyglądać w nich super! Niestety, dla (prawie) 3 latka ciężko jest mi znaleźć jakieś ładne legginsy, a nie przepadam za spodniami dresowymi. Lubię, kiedy Oli ma na sobie legginsy lub spodnie jeansowe, ale ważna jest dla mnie również wygoda dziecka, dlatego znalazłam takie spodnie dresowe, które nie są takie zwyczajne i oklepane, tylko mają ciekawy wzór "moro" i pasują do bluzki z podobnym wzorem na rękawach, którą kupiła Olinkowi moja siostra. Spodnie i bluzka są z dwóch różnych sklepów, a jednak ładnie się ze sobą komponują. Ja jestem na tak!




Jak widać, moda i wygoda mogą iść ze sobą w parze, nawet, jeśli mówimy o modzie dziecięcej. Dwulatki mają różne ciekawe pomysły i sa bardzo aktywne, więc na pewno chcemy, by czuły się swobodnie w swoim ubraniu, ale za razem chcemy, żeby nasze dzieci były ubrane ładnie i modnie i naprawdę nie ma w tym nic złego. Wybierzmy legginsy lub spodnie dresowe zamiast jeansów, a jeśli nie chcemy za każdym razem stresować się stanem ubrania naszego dziecka, wybierzmy raczej ubrania z sieciówek lub po prostu ciemniejsze kolory. U nas aktualnie królują czarne Adidasy (w przystępnej cenie!), które na pewno posłużą na długo. No i kalosze w dinozaury :)

A Ty, jaki masz sposób na to, by modnie (lub ładnie) i za razem wygodnie ubrać swoją pociechę? W co najbardziej lubisz ubierać swoje dziecko?






























Jeśli spodobał się Tobie ten wpis, zajrzyj jeszcze na Facebooka i kliknij "Lubię to", a także na Instagram i kliknij "Obserwuj",. Będzie mi bardzo miło, a Ty będziesz ze wszystkim na bieżąco, a także możesz zobaczyć skrawek naszej codzienności ;)


Czytaj dalej »

2017-01-30

Biała pavlova.

Pavlova, to beza, która jest chrupiąca z zewnątrz i piankowa lub gumowa w środku. Nikt się jej nie oprze, gwanantuję Ci to! Skoro pokochał ją mój narzeczony, który aż tak za ciastami nie przepada (więksość moich wypieków pochłaniam ja!), to musi być dobra.
To był mój czwarty raz z pavlovą, za pierwszym razem nie dopilnowałam temperatury i z piekarnika dochodził bardzo nieprzyjemny zapach spalenizny ;) Potem było już tylko lepiej. Jakiś czas temu podzieliłam się z Wami przepisem na torcik pavlova z truskawkami, a dziś mam dla Was ogromną bezę z różnymi owocami na wierzchu. Niebo w gębie!
Gotowi?



Skłądniki:

6 białek
300 g drobnego cukru do wypieków
1 łyżeczka skrobii kukurydzianej lub ziemniacznej
1 łyżeczka białego octu winnego lub soku z cytryny

Dodatkowo:

500 ml śmietany kremówki 30% lub 36 % (ja dałam double cream i było ok)
świeże owoce sezonowe

W misie miksera ubić białka ze szczyptą soli na sztywna pianę. Dodawac cukier, stopniowo, łyżka po łyżce, cały czas ubijając, do powstania sztywnej, błyszczącej piany. Dodać octu winego lub soku z cytryny i ubić, Dodac przesianą skrobię ziemniaczaną i delikatnie wymieszać szpatułką,

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia lub matą teflonowa. Na papierze narysować okrag, nieduży, 23 cm średnicy. Wyłożyć na niego masę bezową i uformować wyrównując boki bezy łyżkąlub szpatułką ku górze. Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i po 5 minutach zmniejszyć temperaturę do 150 stopni. Piec 1,5 godziny.

Studzić w lekko uchylonym piekarniku.

Wystudzoną beze położyć na paterze. Wyłożyć na nią ubitą śmietanę kremówkę (bez cukru). Udekorować świeżymi owocami sezonowymi.

Przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki.







Dajcie znać w komentarzach, jak Wam się podoba i czy macie zamiar upiec pavlovą w najbliższym czasie :)
Czytaj dalej »

2016-11-22

22 propozycje prezentów dla dwulatka i dwulatki.

Zaczęliście już przygotowania do Świąt? Ja zazwyczaj robiłam wszystko na ostatnią chwilę, to znaczy jakoś w grudniu, a wiadomo, że wtedy wszystko jest droższe, a nawet niektóre dekoracje zostały już wykupione i zostają nam jakieś resztki. Teraz jest dobry moment, by skorzystać z promocji na zabawki lub dekoracje świąteczne, co wcale nie musi oznaczać braku ekscytacji Świętami w okresie przedświątecznym. Takie drobiazgi jak serwetki, lampki na choinkę, czy obrus możemy zostawić sobie na później, bo to będzie zawsze w miarę tanie i nie wydamy fortuny przed samymi Świętami, za to teraz najlepiej skupić się na prezentach. Lepiej wszystko zaplanować sobie wcześniej, poszukać pomysłów w internecie, a jak wiadomo internet jest pełen różnych propozycji prezentów, że aż ciężko nam coś wybrać. Dlatego pomyślałam, że wyjdę Wam na przeciw i stworzę małą listę z prezentami dla dwulatka, którymi z chęcią obdarowałbym moje dziecko. Z racji tego, że zaglądają tu nie tylko mamy chłopców, pomyślałam, że pokażę Wam również moje propozycje prezentów dla dziewczynek.


Zacznę tak trochę stereotypowo, bowiem to, że chłopcy uwielbiają pojazdy, wiemy nie od dziś - samochody, pociągi, jeździki i wszystko, co ma kółka jest super. Idealną zabawką dla chłopca będzie też zapewne zestaw majsterkowicza, bo przecież każdy chłopiec lubi uderzać młotkiem i wkręcać śrubę przy pomocy śrubokręta. Wiadomo też, że chłopcy nie polubią zabawy lalkami, nie dla nich też zabawki w kolorze różowym, a tymbrdziej kuchenka do zabawy. Tego to chłopcy na pewno nie potrzebują, by dobrze się rozwijać, to przecież zabawki przeznaczone wyłącznie dla dziewczynek. I tu przerwę sama sobie, ponieważ to totalny stek bzdur i jeśli ktokolwiek tak myśli to bardzo ogranicza swoje dzieci. Wpis ma być co prawda czysto świąteczny, ale muszę Was jakoś wprowadzić w to, co zobaczycie na zestawieniach, które dla Was przygotowałam. Podzieliłam je na "Propozycje dla chłopców" i "Propozycje dla dziewczynek", jednak myślę, że z każdego zestawienia można wybrać coś dla obu płci.
Już jakiś czas temu zauważyłam, że Olinka ciągnie do gotowania, a kiedy zobaczyłam, jak trzyma kubek, stawia na półce i udaje, że jest tam coś gorącego w kubku, wiedziałam, że już niedługo będzie potrzebował odpowiedniej zabawki do rozwijania swoich zainteresowań. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć między innymi czerwoną kuchenkę, którą Oli otrzymał od nas na urodziny. Wydaje mi się, że każdy rodzic powinien przyjrzeć się swojemu dziecku dokładnie i nie ignorować sytuacji, kiedy zobaczymy, że nasze dziecko bawi się z zainteresowaniem lalką koleżanki lub bierze gąbkę z kuchni i jak mama chce myć naczynia, albo też pokazuje nam palcem na telewizor i rusza bioderkami w jedną i w dugą stronę, wymachując przy tym rękoma i tupiąc nogami, by zasygnalizować nam, że chce potańczyć do muzyki. Każde dziecko ma inne zainteresowania i każde zainteresowania, nawet te małe, my - rodzice powinniśmy pięlęgnować i zachęcać dzieci do dalszej zabawy.
Poniżej znajdziecie propozycje prezentów dla dwulatki i dwulatka, które potrzebują trochę innych zabawek, niż kilkumiesięczne bobasy, żeby mogły usiedzieć choć chwilę w miejscu. I właśnie takie zabawki i gry chciałabym Wam dziś zaprezentować, może znajdziecie coś ciekawego dla Waszych pociech.

Propozycje prezentów dla chłopca

























1. Lampka chmurka PL Catleya GB Llullabuy | 2. Lego duplo PL Humi GB Tesco | 3. Gitara Janod PL Fabryka Wafelków GB Wooden Toy Shop | 4. Rowerek biegowy PL Aktywny Smyk  GB Kids Net | 5. Kuchenka GB Argos | 6. Karty Czuczu | PL Matras | 7. Króliczek Bing PL Allegro  GB Argos | 8. Kuchenka IKEA PL Ikea GB Ikea | 9. Bębenek Janod PL Fabryka Wafelków GB Precious Little One | 10. Kiążka Pan Brumm PL Wydawnictwo Bona  GB Pasikonik.co.uk  | 11. Garaż PL Epinokio GB Wooden Toy Shop


Propozycje prezentów dla dziewczynki


























1. Karty edykacyjne Czuczu PL Ambelucja  | 2. Fortepian Janod PL Mądre Szkraby GB Spotty Green Frog | 3. Lalka Meetoo PL Dom Lalek GB Lilly Design | 4. Drewniany domek dla lalek PL e-zabawkowo | 5. Zestaw majsterkowicza PL Wonder Toy GB Amazon | 6. Zestaw lekarski Muminki PL Domodi GB Color4care | 7. Talerz w króliczki GB This Modern Life | Lampka gruszka PL Lalka Metoo GB This Modern Life | 9. Domek dla lalek Janod PL Zielone Zabawki GB The Toy Centre | 10. Piasek kinetyczny PL Empik GB Amazon | 11. Drewniany stragan PL Wonder Kid GB Amazon


Czasami kupno prezentów dla naszych najmłodszych może wydawać się dosyć trudne, ponieważ na rynku tyle jest przeróżnych zabawek, że aż sami nie wiemy ma co patrzeć, czego nasze dziecko potrzebuje, a co najbardziej by mu się podobało.  Nieważne jest, jak dużo pieniędzy wydamy na dany prezent i ile tych prezentów będzie leżało pod choinką, albo czy chłopiec powinien otrzymać zestaw majsterkowicza, a dziewczynka zabawkowego mopa i drewnianą kuchnię, bo inaczej to nie wypada. Najważniejsze w tym wszystkim jest szczęście i radość naszych dzieci, a kiedy one są szczęśliwe, to my również. Życzę Wam udanych i spokojnych zakupów w tym szalonych okresie. :)



P. S. Czy podobają Wam się takie zestawienia? Wybralibyście coś dla Waszych pociech? Byłoby mi bardzo miło, gdybyście podzielili się tym w komentarzu.

Czytaj dalej »

2016-11-10

Pragnęłam pewnej zmiany, więc po prostu zaryzykowałam i wzięłam sprawy w swoje ręce.

Za oknem deszcz i wirujące na wietrze, kolorowe liście, dni są krótsze i zdecydowanie ciemniejsze od tych wiosennych, czy letnich. Na tę porę roku często wybieramy odcienie czerni lub szarości, jako odzież wiechrzchnią. Może ma to coś wspólnego z tym, jakie mamy samopoczucie, a wiadomo nie od dziś, że istnieje coś takiego, jak jesienna chandra lub depresja. U mnie było zupełnie inaczej, ponieważ zawsze uwielbiałam kolory, czasami nawet bardzo jaskrawe i nigdy nie mogłam przekonać się do kolorów neutralnych lub bardzo ciemnych, do czasu. W końcu zaczęłam zauważać, że niezbyt dobrze idzie mi dobieranie ze sobą tych pstrokatych kolorów, więc od jakiegoś czasu wybieram bardziej stonowane i pasujące do mnie barwy i zdradzę Wam, że nigdy nie czułam się ze sobą tak dobrze. Każda kobieta potrzebuje czasem zmiany, czy jest mamą, czy pracuje całymi dniami w korporacji, to nie ma znaczenia, takie już jesteśmy,,, zmienne. Zgadzasz się ze mną?



Nie jestem już nastolatką, jestem kobietą, a także mamą i nie chcę szaleć z ubiorem, jak kiedyś, mimo, iż nie ubierałam się kiczowato, a także nie chcę chodzić wiecznie w białym T-shircie i jeansach, chociaż... Moja miłość do klasyki nigdy nie zmaleje, ale czas zacząć ubierać się bardziej elegancko i trochę poszaleć z modą, ale tak dyskretnie, tak spokojnie, żeby nie zatracić w tym wszystkim siebie. Mam taki plan, by do 30 znaleźć swój styl w 100 procentach, ponieważ jeszcze nad nim pracuję. Chciałabym ubierać się bardziej kobieco, zakładać obcasy nie tylko na większe wyjście, a sukienki pokochać na nowo i nosić je na codzień.
Wydaje mi się, że w pewnym wieku każda z nas powinna przyjrzeć się swojej garderobie i pomyśleć, co możnaby zmienić, co odjąć, a co dodać. Bardzo lubię porządki w swojej garderobie i często zauważam, że większości ubrań od dawna nie nosiłam, dlaczego zatem ciągle wiszą w mojej szafie? Czas wziąć sprawy w swoje ręce i pomyśleć nad tym, jak byśmy chciały wyglądać i po prostu wcielić nasz plan w życie. Macie często tak, że idąc do sklepu kupujecie to, czego aktualnie potrzebujecie, a nie to, czego pragniecie? Te dwa pojęcia mogą przecież się zatrzeć w pewnym momencie, prawda? ;) Od teraz koniec ze zwykłymi T-shirtami, w mojej szafie będą królowały ozdobne bluzki, ciekawie skrojone sukienki i może więcej butów na obcasie. Wygoda jest oczywiście w tym wszystkim najważniejsza, ale warto wyjść ze strefy komfortu i poszukać dla siebie czegoś, czego do niedawna byśmy nie założyły. Dajmy na to taki długi, oversizowy płaszcz, zwany "duster", w dodatku w neutralnym, beżowym kolorze. Kiedyś nawet bym na taki nie spojrzała, przecież do mnie beż nie pasuje. A jednak byłam w błędzie i to wielkim. Po pierwsze - nie wszystko, co nosimy musi być super obcisłe, odważmy się założyć coś innego, niż zwykle, po drugie - przyłóżmy do twarzy wszystkie kolory i pomyślmy nad tym, czy na pewno ten kolor jest dla nas zły. Ja co prawda zrobiłam to w ciemno, a raczej on-line, ale zaryzykowałam, odważyłam się, chciałam zmiany i czuję się ze sobą świetnie. Odkładam na bok ciemne i niepasujące do siebie kolory, pokochałam różne odcienie beżu i różu, w szczególności pudrowy róż, który nawet zimą będzie wyglądał super, a kolory jesieni to mój tegoroczny must have.



W pewnym wieku potrzeba nam czasem zmian dotyczących naszego wyglądu lub stylu ubierania się. Każda kobieta ma jakiś pomysł na siebie, ale nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę, w natłoku obowiązków ubieramy się ciągle tak samo, ani myślimy o tym, by zacząć ubierać się inaczej. Latem ubieramy się jasno, szalejemy trochę z kolorami, zimą zaś wybieramy ciemne barwy i raczej nie interesuje nas wtedy nic poza ciepłym szalem i czapką. Czas to zmienić, czas  zatroszczyć się o siebie i poszaleć z modą. W końcu o to w tym wszystkim chodzi - o eksperymentowanie, o odnajdywanie swojego "ja".






A Ty znalazłaś już swój styl? A może zatrzymałaś się w czasach liceum i boisz się zmian? Napisz! Wszystkie znajdziemy jakieś rozwiązanie :)
Czytaj dalej »