2015-12-28

TOP 4! Stylizacje na Sylwestra!

Sylwester już niedługo, czas więc zastanowić się, co mamy założyć na taką okazję. Znów musimy pomyśleć o tym, w jakim stylu chcemy przywitać Nowy Rok. Możemy zrobić się na bóstwo, wyjąć z szafy sukienkę, która tylko czekała na ten moment i pójść na imprezę na mieście lub związać włosy i spędzić miły wieczór w piżamie, z kubkiem grzańca w ręce.

Zdradzę Wam, że od jakiegoś czasu Sylwester spdzam w domu, z najbliższymi i nie jest mi smutno, czy źle z tego powodu, ponieważ, jak to mówią: "Nieważne gdzie, ważne z kim". Oczywiście, będąc tego dnia w swoich czterech ścianach, nie zawsze widzę sens, by jakoś wielce się stroić, ale czasem trzeba zrobić kreskę na oku lub chociaż pomalować usta, by poczuć się chociaż odrobinę imprezowo. Uwielbiam patrzeć na fajerwerki, mieniące się na niebie, chociaż w Anglii nie celebrują tak bardzo Sylwestra, jak w Polsce, więcej fajerwerków można zobaczyć w Bonfire Night, czyli na początku listopada. Oczywiście jest też szampan, za którym jakoś nie przepadam, ale symbolicznie mogę potrzymać kieliszek w ręce ;) Sylwester jest dobrym pretekstem, by wystroić się, jak nigdy, więc, jeśli nie odważyłaś się jeszcze na suknię z dużym dekoltem, w odważnym kolorze lub odsłaniającej większą część nóg, to teraz jest ten czas. Mam też propozycję dla takich domatorów, jak ja, zobaczcie sami.

Stylizacja elegancka, kobieca - wybór dla tych Pań, które stawiają na prostotę i ponadczasową klasę. Ja postawiłam na czerwień, bo w końcu jest to Sylwester, trzeba trochę zaszaleć! 





Stylizacja glamour - to wybór dla kogoś, kto lubi błyszczeć w tłumie, a także dla tak zwanych "girly girls", czyli jest to również stylizacja typowo dziewczęca. Do takiej sukienki wystarczy założyć skromne szpilki i jest się gotowym do wyjścia.



Stylizacja seksowna - dla osób, które lubią odsłonić nogi lub inne części ciała. Ta sukienka jest idealna dla kobiet z mniejszym biustem, ponieważ większy biust wyglądałby zbyt wyzywająco i niesmacznie.


Stylizacja na luzie - to wybór dla tych, którzy nie mają zamiaru wychodzić z domu i specjalnie się stroić, ale chcą nadal wyglądać super. Wystarczy ładna i wygodna piżama, lekki lub trochę mocniejszy makijaż, a włosy mogą być nawet związane, w końcu miało być na luzie!



Co planujecie ubrać w Sylwestra? :) Dajcie znać, która stylizacja podoba Wam się najbardziej!
Czytaj dalej »

2015-12-27

Stawiamy pierwsze kroki.

Każdy etap rozwoju naszego dziecka jest dla nas ważny i ekscytujący i czekamy na niego z niecietpliwością. Najpierw był pierwszy uśmiech, gaworzenie, potem próba raczkowania i w końcu te najbardziej oczekiwane - pierwsze kroki. Każde dziecko jest inne i każde uczy się wszystkiego w swoim czasie, dlatego najlepiej nie zmuszać dziecka do niczego.
Oli wykonał swoje pierwsze kroki przy kanapie, gdy mial około 8-9 miesięcy. Myśleliśmy wtedy, że nauczy się chodzić w mgnieniu oka. Wszyscy z rodziny tak myśleli, a tu nic. Nie mieliśmy chodzika, ponieważ byłam temu przeciwna. Wydawało mi się, że dziecko porusza się w chodziku nienaturalnie i może mieć (lecz nie musi) jakieś problemy w przyszłości. Czekaliśmy zatem na właściwy moment. Jakoś w okolicy 13. miesiąca zauważyliśmy w sklepie chodzik - pchacz i pomyśleliśmy, że teraz byłoby to dla Olinka idealne rozwiązanie. Były obawy z racji tego, że mamy panele w domu, było czytanie różnych opinii na ten temat w internecie, chcieliśmy ten chodzik nawet oddać, ale Oli załapał szybko, jak się przy nim chodzi, więc pchacz został. 
Czekaliśmy nadal, ale już nie byliśmy tak podekscytowani, jak wtedy, gdy mial te 8-9 miesięcy. Po prostu nie myśleliśmy o tym tak bardzo, aż do momentu, gdy podczas wizyty u dziadków w Polsce, Oli zrobil 1 krok! Miał wtedy 14 miesięcy i ani tata ani mama nie byli świadkiem tego wydarzenia!
Niedługo po powrocie z Polski w końcu i ja mogłam zobaczyć to na własne oczy, jak te małe nóżki podnoszą się do góry i tupią w moją stronę... Przepiękne i niezapomniane chwile, ktorych nie da się opisać!
Teraz Oli coraz więcej chodzi i już wyobrażam sobie, jak niedługo będę biegać za nim po całym domu i przypominam sobie też słowa koleżanek, że będę żałować, że tego chciałam, bo czasu nie cofnę, a jego będzie wszędzie pełno. Ale przecież każdy rodzic tego doświadczył i każdy tego wyczekiwał, więc cieszmy się tymi chwilami. 







Ile miesięcy miały Wasze pociechy, jak zaczęły chodzić?
Czytaj dalej »

2015-12-21

It's beginning to look a lot like Christmas...

Ubieranie choinki jest wspaniałą okazją do spędzenia niezapomnianych chwil z rodziną. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam kupować ozdoby świąteczne i przechadzać się po sklepach w poszukiwaniu różnych "pierdółek", jak ja to nazywam. W tym roku będą to drugie Święta z naszym Olim i przyznam, że jestem jeszcze bardziej podekscytowana, ponieważ w tym roku Oli jest starszy i bardziej świadomy tego, co dzieje się wokół niego i może cieszyć się tym wszystkim razem  z nami.
Coraz bardziej czuć już Święta - na ulicach pełno jest światełek, w radiu słychać co chwilę świąteczne piosenki, a ludzie są uśmiechnięci od ucha do ucha - tak powinno być cały rok!



W piątek w Anglii był Christmas Jumper Day, czyli Dzień Świątecznego Sweterka, z zakupu którego dochód szedł na cele charytatywne, a dokładnie £1, 50 za każdy zakupiony sweter świąteczny. Nie mogliśmy nie wesprzeć takiej akcji, poza tym Oli miał założyć sweterek do żłobka z okazji Świąt Bożego Narodzenia, więc cieszę się, że mogliśmy tym pomóc innym, jak również nacieszyć oko. Trzeba przyznać, że takie sweterki są bardzo urocze!



Wracając do choinki, w tym roku postawiliśmy na czerwień i złoto, według mnie to najbardziej świąteczne kolory. W połączeniu z zielenią wygląta to bardzo magicznie.
Jakie kolory w te Święta dominuja w Waszych domach?
Czytaj dalej »

2015-12-19

Propozycja świątecznej stylizacji.

Niedługo Święta, do których odliczaliśmy dni już od września, a Ty jak zwykle stoisz przed szafą, zastanawiając się, co wybrać na taką okazję. Czerwień, czerń, biel? Coś klasycznego, seksownego, a może coś bardziej na luzie? Nie bój się, nie jesteś sama, a jeśli czyta to również facet - Ty też nie jesteś sam ;)


Dziś mam dla Was propozycję stroju na Święta, ktory jest prosty, kobiecy, delikatny i niezbyt wyzywający, a więc idealnie dobrany do okazji. Sukienkę kupiłam rok temu przez internet, a więc nie była ona przeze mnie mierzona. Były podane wymiary, lecz zamiast wziąć centymetr, mierzyłam sobie jakoś w głowie, myśląc, że wróciłam już do formy - gdy sukienka przyszła, byłam ok 3 miesiące po porodzie. I co? Za MAŁA! Ja to mam pecha. Tak dużo brakowało, żeby dopiąć zamek do końca. Na szczęście w tym roku mi się poszczęściło i sukienka jest idealna. Nie wiem jeszcze, czy założę ją na Święta, jak to kobieta - jestem niezdecydowana, ale jest to jakaś propozycja dla Was.







Może macie coś podobnego w szafie, o czym zapomniałyście, a może upolujecie podobny model będąc na zakupach, a może to nie wasz styl, ale kolor + dodatki pomogą Wam znaleźć coś ładnego na tę wyjątkową okazję? Oby jak nakszybciej, Święta tuż tuż ;)

Sukienka - Sheinside
Naszyjnik - Primark 
Srebrna bransoletka - prezent od przyjaciółki
Bransoletki w kolorze złota - Primark
Szpilki - Primark
Czytaj dalej »

2015-12-14

Drogi Święty Mikołaju...

Małym dzieciom łatwo jest kupić prezent, bo zadowolą się w sumie wszystkim, co im kupimy, a nawet tym, co zawsze mamy w domu, czyli drewniane łyżki, garnki itd. Jednak żaden rodzic, ani ciotka, czy babcia nie chcieliby kupić dziecku byle czego. Odwiedzając sklepy patrzymy na wygląd prezentu jak i jego funkcjonalność i dopasowanie do wieku dziecka. Z okazji zbliżających się Świąt, chciałabym podzielić się z Wami tym, co Oli otrzymał od nas na Mikołajki, czego wcześniej mu nie kupiliśmy, a co okazało się strzałem w dziesiątkę teraz, gdy zaczyna ruszać rączkami, kiedy słyszy muzykę - wcześniej tylko podskakiwał w rytm muzyki. Mowa o piesku z Fisher Price, kolorowym, śpiewającym pluszaku, który z pewnością stanie się przyjacielem Twojego dziecka.


Dzieci są mądrzejsze, niż myślimy. Nawet ja nie wiedziałam, ze jeśli dłużej przyciśniemy serce pieska, to odtworzy się cały repertuar, na ktory składa się z 10 piosenek, jak nie więcej. Co prawda piesek był z nami dopiero dzien, czy dwa.
Oli codziennie teraz naciska serduszko i zaczyna tańczyć lub idzie się bawić czymś innym, a muzyka gra mu w tle.




To jest mój przykład prezentu na Święta, ale jest teraz tyle różnych zabawek i nie tylko, że mamy naprawdę pełne pole do popisu.
Co Wy planujecie podarować swoim dzieciom?
Czytaj dalej »

2015-12-13

Najprostszy przepis na pierniczki.


Idą Święta! Pierniczki upieczone? Jeszcze nie jest za późno, by upiec coś samemu, a pierniczki to pikuś, chociaż sama nie wiem, dlaczego w tym roku piekłam je po raz pierwszy ;) Przepis jest bardzo prosty, a dekorowanie to sama przyjemność, najlepiej dla całej rodziny. Pierniczki można wykorzystać jako ozdobę choinkową, prezent dla najbliższych lub można pochłonąć wszystkie zapasy jeszcze przed Świętami - jedzenie ich uzależnia!
Oli jest niestety za mały, by dekorować je ze mną, ale przyszy rok należy do nas!

Składniki:
  • 1/4 szklanki miodu
  • 80 g masła 
  • 1/2 szklanki miałkiego brązowego cukru lub cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2 i 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1,5 - 2 łyżki przyprawy korzennej do piernika
  • opcjonalnie: 1 łyżeczka kakao (jeśli lubicie, gdy pierniczki mają ciemniejszy kolor)
Miód i masło podgrzać w garnuszku, przestudzić. Dodać pozostałe składniki i wyrobić lub zmiksować. Jeśli ciasto będzie zbyt miękkie, schłodzić (będzie się lepiej wałkowało).
Wałkować na stolnicy na grubość 2 - 3 mm lekko podsypując mąką (grubsze pierniczki są bardziej miękkie po upieczeniu). Wykrawać pierniczki o dowolnych kształtach i przekładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Pierniczki z otworkiem do przewlekania - otworek należy zrobić przed pieczeniem (np. słomką do napojów).
Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 10 minut w temperaturze 180ºC. Uważać, by nie piec za długo, będą zbyt kruche i będą miały posmak goryczy. Wyjąć z piekarnika, wystudzić na kratce.
Lukrować lub dekorować czekoladą po upieczeniu.
Pierniczki po upieczeniu są twarde, później zmiękną (należy je przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku). Bardzo długo i dobrze się przechowują (nawet kilka miesięcy). Można upiec je kilka tygodni przed świętami, lukrowanie zostawiając na później.
Przepis ze strony: http://www.mojewypieki.com/przepis/pierniczki-przepis-i



Czytaj dalej »

2015-12-11

Co zmieniło się odkąd zostałam mamą?

Przez jakieś 7 miesięcy starałam się oswoić z myślą, że będę mamą, czytałam poradniki, rozmawiałam z innymi mamami na przeróżne tematy związane z macierzyństwem, próbowałam sobie wyobrazić, jak wygląda życie z dzieckiem. W ciąży i po porodzie, a także we wczesnym macierzyństwie zachodzi bardzo dużo zmian w życiu kobiety, przed którymi raczej nie można się uchronić. Na nic zda się też czytanie poradników dla mam, ponieważ w praktyce wszystko wygląda inaczej. 


Pierwsze miesiące z nowym członkiem rodziny bywają trudne, ale tak lubię wracać wspomnieniami do nich. Pamiętam, jak przez całą ciążę i jeszcze kilka miesięcy po porodzie miałam piękne, lśniące i dość gęste włosy, które teraz ciężko jest ułożyć, bardzo wypadają i zazwyczaj je związuję. Niestety przeżywa to większość mam i jedyne, co możemy zrobić, to brać odpowiednie witaminy i stosowac dobre kosmetyki na porost włosów, a także odżywki lub balsamy, które nawilżą nasze włosy.
Przytyłam może z 16 kg, z których większość poszło w brzuch. Nigdy jakoś nie miałam problemu z moim brzuchem, ale teraz widzę, że dojście do formy po porodzie może zająć trochę czasu. 
Czy jestem bardziej cierpliwa? Mam dużo cierpliwości do Olinka (tak mówimy do niego w skrócie), gorzej z tym starszym dzieckiem (czyt. partnerem).
Nigdy nie byłam jakąś super panią domu, a teraz i ugotuję i upiekę coś dobrego. Wyszukuję ciągle nowych przepisów, żeby mój maluch jadł nie tylko smacznie, ale też zdrowo.
Najbardziej zmieniają się priorytety, chociaż może nie każdy ma taki rodzicielski instynkt. Przed ciążą paliłam jak smok ;) To był strasznie głupi nałóg i teraz postrzegam palenie (szczególnie u kobiet) jako mało atrakcyjne, ponieważ dopiero teraz wiem, jak śmierdziałam! Fuj! Rzuciłam dla zdrowia, rzuciłam, bo w Anglii papierosy są bardzo drogie, rzuciłam, bo mój chłopak (teraz już narzeczony i tata Oliego) strasznie mi truł... wiecie co. Ale przede wszystkim rzuciłam, bo chciałam być mamą. Taką miałam silną wolę.
Zawsze wiedziałam, że będę młodą mamą i teraz, gdy nią jestem, nic bym nie zmieniła. Jak to mówią "Jest to najtrudniejszy zawód w życiu, a zarazem najlepszy".




Podobaja Wam się wpisy po polsku?
Co u Was, mamuśki zmieniło się odkąd macie dzieci?
Czytaj dalej »

2015-12-03

Great news!


For every parent a child's smile is everything, because we know that our baby is healthy and happy.
When I was pregnant I couldn't wait for an ultrasound to find out the sex of my baby. I think everyone is excited about it, but the most important thing is whether our baby is healthy and developing well. I was so happy when everything was fine. I was happy when I gave birth to my 8 pounds baby and when a nurse checked his ears and everything. He was perfect. Face, hands, feet, his cute, innie belly button. I could go like that forever. His weight was great, he was ill few times, but it was never that bad. 
I got worried when I noticed that he's got a lazy eye or something, but me and my partner thought that it will pass. It didn't so we booked an appointment at the eye clinic. Everything turned out just fine. One of his eye is a little bit smaller than the other so sometimes his eye may look like a lazy eye. I can't explain it really. We have to book an appointment in a year just for a check up. Ollie is a healthy little boy and I couldn't be happier!




Czytaj dalej »