2016-11-22

22 propozycje prezentów dla dwulatka i dwulatki.

Zaczęliście już przygotowania do Świąt? Ja zazwyczaj robiłam wszystko na ostatnią chwilę, to znaczy jakoś w grudniu, a wiadomo, że wtedy wszystko jest droższe, a nawet niektóre dekoracje zostały już wykupione i zostają nam jakieś resztki. Teraz jest dobry moment, by skorzystać z promocji na zabawki lub dekoracje świąteczne, co wcale nie musi oznaczać braku ekscytacji Świętami w okresie przedświątecznym. Takie drobiazgi jak serwetki, lampki na choinkę, czy obrus możemy zostawić sobie na później, bo to będzie zawsze w miarę tanie i nie wydamy fortuny przed samymi Świętami, za to teraz najlepiej skupić się na prezentach. Lepiej wszystko zaplanować sobie wcześniej, poszukać pomysłów w internecie, a jak wiadomo internet jest pełen różnych propozycji prezentów, że aż ciężko nam coś wybrać. Dlatego pomyślałam, że wyjdę Wam na przeciw i stworzę małą listę z prezentami dla dwulatka, którymi z chęcią obdarowałbym moje dziecko. Z racji tego, że zaglądają tu nie tylko mamy chłopców, pomyślałam, że pokażę Wam również moje propozycje prezentów dla dziewczynek.


Zacznę tak trochę stereotypowo, bowiem to, że chłopcy uwielbiają pojazdy, wiemy nie od dziś - samochody, pociągi, jeździki i wszystko, co ma kółka jest super. Idealną zabawką dla chłopca będzie też zapewne zestaw majsterkowicza, bo przecież każdy chłopiec lubi uderzać młotkiem i wkręcać śrubę przy pomocy śrubokręta. Wiadomo też, że chłopcy nie polubią zabawy lalkami, nie dla nich też zabawki w kolorze różowym, a tymbrdziej kuchenka do zabawy. Tego to chłopcy na pewno nie potrzebują, by dobrze się rozwijać, to przecież zabawki przeznaczone wyłącznie dla dziewczynek. I tu przerwę sama sobie, ponieważ to totalny stek bzdur i jeśli ktokolwiek tak myśli to bardzo ogranicza swoje dzieci. Wpis ma być co prawda czysto świąteczny, ale muszę Was jakoś wprowadzić w to, co zobaczycie na zestawieniach, które dla Was przygotowałam. Podzieliłam je na "Propozycje dla chłopców" i "Propozycje dla dziewczynek", jednak myślę, że z każdego zestawienia można wybrać coś dla obu płci.
Już jakiś czas temu zauważyłam, że Olinka ciągnie do gotowania, a kiedy zobaczyłam, jak trzyma kubek, stawia na półce i udaje, że jest tam coś gorącego w kubku, wiedziałam, że już niedługo będzie potrzebował odpowiedniej zabawki do rozwijania swoich zainteresowań. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć między innymi czerwoną kuchenkę, którą Oli otrzymał od nas na urodziny. Wydaje mi się, że każdy rodzic powinien przyjrzeć się swojemu dziecku dokładnie i nie ignorować sytuacji, kiedy zobaczymy, że nasze dziecko bawi się z zainteresowaniem lalką koleżanki lub bierze gąbkę z kuchni i jak mama chce myć naczynia, albo też pokazuje nam palcem na telewizor i rusza bioderkami w jedną i w dugą stronę, wymachując przy tym rękoma i tupiąc nogami, by zasygnalizować nam, że chce potańczyć do muzyki. Każde dziecko ma inne zainteresowania i każde zainteresowania, nawet te małe, my - rodzice powinniśmy pięlęgnować i zachęcać dzieci do dalszej zabawy.
Poniżej znajdziecie propozycje prezentów dla dwulatki i dwulatka, które potrzebują trochę innych zabawek, niż kilkumiesięczne bobasy, żeby mogły usiedzieć choć chwilę w miejscu. I właśnie takie zabawki i gry chciałabym Wam dziś zaprezentować, może znajdziecie coś ciekawego dla Waszych pociech.

Propozycje prezentów dla chłopca

























1. Lampka chmurka PL Catleya GB Llullabuy | 2. Lego duplo PL Humi GB Tesco | 3. Gitara Janod PL Fabryka Wafelków GB Wooden Toy Shop | 4. Rowerek biegowy PL Aktywny Smyk  GB Kids Net | 5. Kuchenka GB Argos | 6. Karty Czuczu | PL Matras | 7. Króliczek Bing PL Allegro  GB Argos | 8. Kuchenka IKEA PL Ikea GB Ikea | 9. Bębenek Janod PL Fabryka Wafelków GB Precious Little One | 10. Kiążka Pan Brumm PL Wydawnictwo Bona  GB Pasikonik.co.uk  | 11. Garaż PL Epinokio GB Wooden Toy Shop


Propozycje prezentów dla dziewczynki


























1. Karty edykacyjne Czuczu PL Ambelucja  | 2. Fortepian Janod PL Mądre Szkraby GB Spotty Green Frog | 3. Lalka Meetoo PL Dom Lalek GB Lilly Design | 4. Drewniany domek dla lalek PL e-zabawkowo | 5. Zestaw majsterkowicza PL Wonder Toy GB Amazon | 6. Zestaw lekarski Muminki PL Domodi GB Color4care | 7. Talerz w króliczki GB This Modern Life | Lampka gruszka PL Lalka Metoo GB This Modern Life | 9. Domek dla lalek Janod PL Zielone Zabawki GB The Toy Centre | 10. Piasek kinetyczny PL Empik GB Amazon | 11. Drewniany stragan PL Wonder Kid GB Amazon


Czasami kupno prezentów dla naszych najmłodszych może wydawać się dosyć trudne, ponieważ na rynku tyle jest przeróżnych zabawek, że aż sami nie wiemy ma co patrzeć, czego nasze dziecko potrzebuje, a co najbardziej by mu się podobało.  Nieważne jest, jak dużo pieniędzy wydamy na dany prezent i ile tych prezentów będzie leżało pod choinką, albo czy chłopiec powinien otrzymać zestaw majsterkowicza, a dziewczynka zabawkowego mopa i drewnianą kuchnię, bo inaczej to nie wypada. Najważniejsze w tym wszystkim jest szczęście i radość naszych dzieci, a kiedy one są szczęśliwe, to my również. Życzę Wam udanych i spokojnych zakupów w tym szalonych okresie. :)



P. S. Czy podobają Wam się takie zestawienia? Wybralibyście coś dla Waszych pociech? Byłoby mi bardzo miło, gdybyście podzielili się tym w komentarzu.

Czytaj dalej »

2016-11-10

Pragnęłam pewnej zmiany, więc po prostu zaryzykowałam i wzięłam sprawy w swoje ręce.

Za oknem deszcz i wirujące na wietrze, kolorowe liście, dni są krótsze i zdecydowanie ciemniejsze od tych wiosennych, czy letnich. Na tę porę roku często wybieramy odcienie czerni lub szarości, jako odzież wiechrzchnią. Może ma to coś wspólnego z tym, jakie mamy samopoczucie, a wiadomo nie od dziś, że istnieje coś takiego, jak jesienna chandra lub depresja. U mnie było zupełnie inaczej, ponieważ zawsze uwielbiałam kolory, czasami nawet bardzo jaskrawe i nigdy nie mogłam przekonać się do kolorów neutralnych lub bardzo ciemnych, do czasu. W końcu zaczęłam zauważać, że niezbyt dobrze idzie mi dobieranie ze sobą tych pstrokatych kolorów, więc od jakiegoś czasu wybieram bardziej stonowane i pasujące do mnie barwy i zdradzę Wam, że nigdy nie czułam się ze sobą tak dobrze. Każda kobieta potrzebuje czasem zmiany, czy jest mamą, czy pracuje całymi dniami w korporacji, to nie ma znaczenia, takie już jesteśmy,,, zmienne. Zgadzasz się ze mną?



Nie jestem już nastolatką, jestem kobietą, a także mamą i nie chcę szaleć z ubiorem, jak kiedyś, mimo, iż nie ubierałam się kiczowato, a także nie chcę chodzić wiecznie w białym T-shircie i jeansach, chociaż... Moja miłość do klasyki nigdy nie zmaleje, ale czas zacząć ubierać się bardziej elegancko i trochę poszaleć z modą, ale tak dyskretnie, tak spokojnie, żeby nie zatracić w tym wszystkim siebie. Mam taki plan, by do 30 znaleźć swój styl w 100 procentach, ponieważ jeszcze nad nim pracuję. Chciałabym ubierać się bardziej kobieco, zakładać obcasy nie tylko na większe wyjście, a sukienki pokochać na nowo i nosić je na codzień.
Wydaje mi się, że w pewnym wieku każda z nas powinna przyjrzeć się swojej garderobie i pomyśleć, co możnaby zmienić, co odjąć, a co dodać. Bardzo lubię porządki w swojej garderobie i często zauważam, że większości ubrań od dawna nie nosiłam, dlaczego zatem ciągle wiszą w mojej szafie? Czas wziąć sprawy w swoje ręce i pomyśleć nad tym, jak byśmy chciały wyglądać i po prostu wcielić nasz plan w życie. Macie często tak, że idąc do sklepu kupujecie to, czego aktualnie potrzebujecie, a nie to, czego pragniecie? Te dwa pojęcia mogą przecież się zatrzeć w pewnym momencie, prawda? ;) Od teraz koniec ze zwykłymi T-shirtami, w mojej szafie będą królowały ozdobne bluzki, ciekawie skrojone sukienki i może więcej butów na obcasie. Wygoda jest oczywiście w tym wszystkim najważniejsza, ale warto wyjść ze strefy komfortu i poszukać dla siebie czegoś, czego do niedawna byśmy nie założyły. Dajmy na to taki długi, oversizowy płaszcz, zwany "duster", w dodatku w neutralnym, beżowym kolorze. Kiedyś nawet bym na taki nie spojrzała, przecież do mnie beż nie pasuje. A jednak byłam w błędzie i to wielkim. Po pierwsze - nie wszystko, co nosimy musi być super obcisłe, odważmy się założyć coś innego, niż zwykle, po drugie - przyłóżmy do twarzy wszystkie kolory i pomyślmy nad tym, czy na pewno ten kolor jest dla nas zły. Ja co prawda zrobiłam to w ciemno, a raczej on-line, ale zaryzykowałam, odważyłam się, chciałam zmiany i czuję się ze sobą świetnie. Odkładam na bok ciemne i niepasujące do siebie kolory, pokochałam różne odcienie beżu i różu, w szczególności pudrowy róż, który nawet zimą będzie wyglądał super, a kolory jesieni to mój tegoroczny must have.



W pewnym wieku potrzeba nam czasem zmian dotyczących naszego wyglądu lub stylu ubierania się. Każda kobieta ma jakiś pomysł na siebie, ale nie zawsze zdaje sobie z tego sprawę, w natłoku obowiązków ubieramy się ciągle tak samo, ani myślimy o tym, by zacząć ubierać się inaczej. Latem ubieramy się jasno, szalejemy trochę z kolorami, zimą zaś wybieramy ciemne barwy i raczej nie interesuje nas wtedy nic poza ciepłym szalem i czapką. Czas to zmienić, czas  zatroszczyć się o siebie i poszaleć z modą. W końcu o to w tym wszystkim chodzi - o eksperymentowanie, o odnajdywanie swojego "ja".






A Ty znalazłaś już swój styl? A może zatrzymałaś się w czasach liceum i boisz się zmian? Napisz! Wszystkie znajdziemy jakieś rozwiązanie :)
Czytaj dalej »

2016-11-03

Joie Litetrax 4, czyli moja idealna spacerówka dla dziecka.

Czy istnieje w ogóle coś takiego jak idealny wózek? Czy wózek musi być jakiś super? Nie może być pierwszy-lepszy? Wiem jedno, na pewno nie jest łatwo przy jego zakupie. Na rynku tyle jest różnych modeli do wyboru, że ciężko jest zdecydować, co jest dla nas najlepsze. Dla kogoś najważniejszy może być oryginalny styl wózka, dla drugiej osoby mała waga wózka to największa zaleta, a jeszcze inny stwierdzi, że najlepiej jest zainwestować w typową, tanią parasolkę. Każdy wózek jest inny i przy zakupie tego idealnego (dla nas), powinniśmy kierować się tym, czego my oczekujemy od wózka, a nie tym, co innym się podoba lub tym, co jest teraz modne.



Spacerówka dla dziecka, zaraz po wózku, które miało od urodzenia, jest równie ważna jak jej poprzednik. Skupiamy się tu na wygodzie i przede wszystkim małej wadze, a także na łatwym składaniu wózka, co przydaje się podczas podróży. Czasami może zdarzyć się tak, że dopiero za którymś razem znajdziemy ten "jedyny" wózek, który skradł nasze serce. Tak właśnie było w naszym przypadku, kiedy kupiliśmy piękną spacerówkę, by zaraz ją odesłać z powrotem do sprzedawcy. Bycie wybrednym to wcale nie taka zła cecha, przynajmniej wiesz, czego chcesz... a czego nie chcesz. ;) Po odesłaniu pierwszej zakupionej spacerówki, poszukiwania trwały nadal i trwały one dość długo. W końcu znaleźliśmy perfekcyjny wózek! Joie Litetrax 4, to idealny wózek dla osób, które cenią sobie wysoką jakość, komfort jazdy oraz bezpieczeństwo dziecka. 



Zalety:

Największą zaletą tego wózka jest sposób składania go, ponieważ trwa to dosłownie sekundę, a wózek składa się w pół, po pociągnięciu za pas, taki jak w siedzeniach samochodowych. Po zablokowaniu przednich kół, wózek można spokojnie postawić na 4 kołach, a gdy chcemy się z nim przemieścić, zwyczajnie ciągniemy go jak walizkę. Za to dostaje ode mnie 10/10 punktów. Moją uwagę zwróciła też duża i ładnie prezentująca się budka, a także pojemny koszyk, do którego ze spokojem włożę 2 reklamówki pełne zakupów. Pamiętam. że poszukiwałam pewnego gadżetu na ebay, aby móc położyć sobie kubek z piciem Olinka i znalazłam taki, który można przyczepić do uchwytu, super - pomyślałam. Nie kupiłam jednak tego gadżetu, ponieważ Litetrax ma właśnie taki już dołączony! Wózek kupiłam co prawda przez internet (tak jak i poprzedni, który odesłałam), były więc obawy, ale przekonało mnie bardzo to, że oprócz miejsca na kubek (a nawet na dwa kubki!) i małego schowka np. na smoczek lub telefon, do zestawu dołączona była oczywiście folia przeciwdeszczowa, ale też pokrowiec na nóżki dziecka, co bardzo przyda się zimą, nawet dla tak dużego dziecka, jak Oli, które w sumie tak często już z wózka nie korzysta. Na długie, zimowe spacery jak znalazł. Pamiętam, jaką trudność sprawiało mi prowadzenie naszego pierwszego wózka, który nie wiedzieć czemu, cały czas schodził na prawą stronę. Przy Joie nie mam już takiego problemu, ponieważ jazda jest płynna i bezproblemowa, dzięki przednim, obracającym się kołom. Jak dla mnie jest to wielki plus! Lecz, jak na kobietę przystało, jedną z największych zaletą tego wózka jest dla mnie wygląd. A jeśli wózek jest przy tym praktyczny, to można go chyba nazwać wózkiem idealnym, prawda?

Wady:

Joie Litetrax 4 to mój wózek numer 1 pod każdym względem, jednak żaden wózek nie jest idealny w 100%. W tym wózku jedyne, co mnie wkurza, to ochraniacze na pasy, które za każdym razem zsuwają się, aż czasami boję się, że mogą mi się kiedyś zgubić. Myślałam, żeby je przyszyć do pasów chociaż tak lekko i chyba tak zrobię. Drugą rzeczą, którą różne osoby podawały jako wada wózka, to pałąk, którego nie da się odpiąć tylko z jednej strony. Musi on być wyjęty całkowicie, ale to pewnie dlatego, że po złożeniu wózka, ciągniemy go jak walizkę na kółkach, trzymając ręką właśnie za pałąk. Jak dla mnie te dwie rzeczy są małoistotne i nie odwiodły mnie od zakupu, dla mnie nadal ten wózek jest idealny.



Zakup spacerówki dla dziecka nie jest prostą sprawą, czasem zdarzy nam się odesłać kupiony przed momentem wózek, ale jeśli będziemy trzymać się swoich wymagań wobec wózka, na pewno znajdziemy taki, który skradnie nasze serce. Najważniejsze jest to, żeby nam, a także dziecku było wygodnie i co najważniejsze, żeby było bezpiecznie. 






A Wy macie idealne dla Was wózki? Co sprawia, że takie są? Chętnie przeczytam Wasze komentarze.

Czytaj dalej »